Fotowoltaika w Polsce w roku 2020 – czy to się opłaca?

Fotowoltaika dla rolników i innych podmiotów – czy to się opłaca?

Słońce znajduje się około 8 minut świetlnych od Ziemi. Sprawia, że każdy metr kwadratowy w Polsce jest pokrywany rocznie energią równą średnio 1000 kWh. Grzechem byłoby z niej nie korzystać. Inwestycja we własną elektrownię to poważny wydatek, ale… po pierwsze – przyniesie duże oszczędności, po drugie – coraz łatwiej ją sfinansować, po trzecie – korzyści dla środowiska są bezcenne. To rozwiązanie, po które mogą dziś sięgnąć wszyscy.

Rolnikom fotowoltaika opłaca się bardziej

Bez względu na to, jaki profil produkcji wybiera gospodarstwo rolne– czy chodzi o suszenie zboża, chłodzenie owoców po zbiorach czy chów zwierząt, branża rolnicza ma jedną wspólną cechę – zawsze potrzebuje dużej ilości energii. Fotowoltaika, czyli prąd na własne potrzeby, jest tu doskonałym rozwiązaniem. Produkowanie własnej energii przynosi wymierne oszczędności, które potem można zainwestować w rozwój gospodarstwa. Ale to nie wszystko, bo takie rozwiązanie daje też niezależność (rozumianą jako pobycie się problemu podwyżek cen prądu), jak i samowystarczalność. Polsce coraz bliżej do uregulowań prawnych w kwestii rozwiązań typu off-grid i hybrydowych. Magazyny energii pozwalają zapomnieć o ewentualnych awariach sieci, ale również umożliwią w przyszłości produkcję prądu na sprzedaż. To czysty zysk dosłownie i w przenośni. Rolnicy od zawsze musieli podejmować decyzję o tym, jak najlepiej wykorzystać każdy hektar ziemi. Produkcja prądu „da” często więcej pieniędzy niż uprawa na tej samej powierzchni. Pod panele można poświęcić również powierzchnię dachu domu i zabudowań gospodarczych.

Korzyści są wymierne

Niemiecki instytut ISE Fraunhofer przeprowadził jakiś czas temu eksperyment w okolicach Jeziora Bodeńskiego, w którym postanowiono sprawdzić, czy można efektywnie połączyć rolnictwo i fotowoltaikę. Wykorzystanie instalacji „agrofotowoltaicznej”, czyli takiej, gdzie panele są zamontowane na tyle wysoko, żeby pozwolić na swobodne przemieszczanie się zwierząt i sprzętu rolniczego, zaowocowało 60 procentowym wzrostem wartości wytworzonych produktów.

Rolnik decydujący się na instalację paneli fotowoltaicznych może w całości odliczyć 23 proc VAT. W ustawie o podatku rolnym zapisano, że podatnikom, którzy zakupili instalacje z własnych środków, przyznawana jest ulga w wysokości 25% kosztów inwestycji, która jest odliczana od podatku rolnego. Możliwość odliczenia ulgi może być stosowana nie dłużej niż 15 lat. Tym samym, posiadając małe gospodarstwo rolne i tworząc instalację o mocy do 17 kWp, można zostać zwolnionym z płacenia podatku rolnego nawet przez kolejne 15 lat.

Program AgroEnergia – czy warto?

„AgroEnergia” to nowy program, umożliwiający starania o dotację lub pożyczkę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Budżet programu opiewa na 200 milionów złotych. Jednak jest on najmniej opłacalną drogą pozyskiwania funduszy, jeśli wziąć pod uwagę wyżej opisane rozwiązania. Dlaczego? Chociażby dlatego, że mamy tu do czynienia głównie z pożyczkami. Na bezzwrotne dotacje będzie tu przeznaczona pula jedynie 80 mln złotych. Przy czym maksymalna wysokość dofinansowania w formie dotacji może pokryć tylko do 40% kosztów kwalifikowanych.

Fotowoltaika dla osób fizycznych w 2020 roku

Na stronach rządowych są obecnie dostępne 3 główne programy. Mój Prąd, Prosument 2 oraz Czyste Powietrze.

W naborze do Mój Prąd 2020 nie uległy zmianie kluczowe elementy programu. Nadal jest to 5000 PLN bezzwrotnej dotacji dla postawionej instalacji o maksymalnej wielkości 10 kWp z przeznaczeniem dla osób fizycznych.

Program Czyste powietrze na 2020 rok nie uwzględnia już dotacji do wymiany pieców dla nowo budowanych domów. Nadal jednak można to robić w starym budownictwie, a także sfinansować zakup i montaż kompletnej instalacji fotowoltaicznej, tj. z ogniwami fotowoltaicznymi i inwerterem. Czyste Powietrze wdrażają Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska, program będzie funkcjonował do 2029 roku.

Prosument 2 z budżetem 800 mln złotych to program na lata 2014-2022 z możliwością zawierania umów pożyczek wraz z dotacją, ale uwaga – ta ostatnia dostępna miała być tylko do końca 2020 roku. Najprawdopodobniej, o ile rządzący nic nie zmienią w tym zakresie, program Prosument już nie doczeka się wznowienia w tym roku.

Fotowoltaika – dofinansowanie dla firm w 2020 roku

Na mocy ustawy z 19 lipca 2019, przedsiębiorcy (włącznie z tymi, którzy postawili instalację w ciągu ostatnich dwóch lat), mogą starać się o status prosumenta. Uwaga! Wytwarzanie prądu nie może być ich główną działalnością.

Firmy mogą pozyskać dofinansowanie m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach „Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020”. Środki z dotacji funduszu pokrywają nawet do 85% kwalifikowanych kosztów poniesionych przez firmę na zakup i montaż instalacji.

Dlaczego status prosumenta dla firm jest dla nich opłacalny?

Z analiz opublikowanych przez Instytut Energii Odnawialnej wynika, że do 2020 roku energia może być droższa nawet o 50% wobec cen z roku 2018. Na horyzoncie widoczna wyraźnie jest już recesja. Osobom prawnym opłacać się będzie więc produkowanie prądu na własne potrzeby. Niezależność to jedno, a po drugie, tak jak w przypadku rolników, firmy mogą spokojnie patrzeć w przyszłość dzięki rozwiązaniom umożliwiającym sprzedaż nadwyżek produkowanej przez nie energii.

Fotowoltaika to technologia, która stale się rozwija i przynosi wymierne korzyści ekonomiczne zarówno osobom fizycznym, jak i prawnym, a także jest w stanie wspomóc całą gospodarkę w obliczu nadchodzącego nieuchronnie spowolnienia.